To jest kanał!

Oczywiście… Kanał Augustowski. Uwielbiamy godzinami kołysać się na jego wodach. Wspaniałe miejsce do ładowania akumulatorów. Niezadeptany kawałek Polski. Czysta woda z podglądem dna. Jedyne miejsce, gdzie sosny i świerki są masztowe, proste jak ołówki. Nie są rzadkie drzewa o wysokości  30 – 40 metrów. W Puszczy, która jest większa  170 razy od Lasu Kabackiego (ten jest wielki dla warszawiaka, bo ma prawie 1000 ha), żyje 2000 zwierząt, najwięcej owadów, a niektóre niespotykane gdzie indziej.

Kanał zbudowano w ciągu kilkunastu lat w I połowie 19.wieku. Ma 101 km – 82 km w Polsce, są to odcinki sztuczne i jeziora. W jego bieg wpisuje się 15 polskich śluz licząc od Biebrzy do śluzy granicznej w Kurzyńcu, gdzie jest sezonowe graniczne przejście turystyczne. Cztery są na Białorusi, licząc z tą graniczną. Czyli jest sumie śluz osiemnaście. Odwiedziliśmy dotąd wodą i rowerami tylko dziewięć polskich. Przy śluzie Sosnówek wpływa do kanału Czarna Hańcza, tuż obok jest czysta i piękna rzeka o nazwie… Szlamica. Zdjęć z tego regionu mam dużo. Zazwyczaj nigdzie nie jeżdżę po raz drugi, a na pewno nie trzeci. W tym wypadku nie jest to prawda.

© Copyright by Andrzej Popielski. All rights reserved

Strona najlepiej prezentuje się przy rozdzielczościach: 1152×864 do 1360×768.

error: Protection is enabled