Coś śmierdzi
Skąd dobiega swąd ?
Ty nie patrz na pierwszy i na drugi
ale na trzeci rząd
Bo w pierwszym zaocznie siedzą ci gniewni
co w walce polegli
Na trochę zostaną w pamięci niepewnej
Rząd drugi, to pierwszy garnitur u władzy
To ci, co dzielnie szli z liczydłem za plecami tych pierwszych
Oni lancetem wycinają krwioobieg przyszłości
i w spokojnym pejzażu krwawe krajobrazy
Nie lubią ludzi i wierszy
W trzecim siedzą podnóżki tych drugich
Także zaoczni, bo ich bez pieluch jeszcze u zdarzeń nie było
Sędziowie z łokciami i brzytwą na dziejową kiłę
Wiedzą najlepiej jak było i być powinno i nie jest to poza
To z nich jakiś kurdupel wyrośnie na wielkiego Wodza
Ach, tylko im pozwolić
trochę poswawolić
To boli
Nie ich
© Andrzej
Popielski.
|