Jestem sobie mały kluczyk który wszystkie inne uczy: bezwzględnego posłuszeństwa ujednoliconego myślenia w kolorach czerni i bieli w ramach metrażu celi Kroku marszowego wyłączonego sumienia
Właściwie to strój mam mylący… złudnie lekceważący Bo nie jestem kluczykiem… a Klucznikiem
Taki mały klucz – bobasek a taki straszny Spójrzcie tylko na obrazek dobrze radzę Przecież widać kto ma władzę.