Andrzej Popielski

Miliony turystów odwiedzają to włoskie miasto każdego roku. Licząc ich i ich zdjęcia, to setki milionów. Konkurencja jest niesamowita, wręcz zacięta. Na przykład na słynnym moście Rialto praktycznie musiałem walczyć łokciami o miejsce do fotografowania. Ostatecznie – tam i gdzie indziej – zdecydowałem się na zdjęcia z elementami abstrakcyjnymi, kolorowe, czarno-białe, z wykorzystaniem długich czasów naświetlania – łączenia obrazów i techniki ICM. Być może udało mi się uchwycić namiastkę magii tego miasta.